Jakie nastroje dają się zauważyć na rynku nowych mieszkań w tym roku? Jak firmy oceniają ubiegłoroczną sprzedaż? Jakie założenia przyjęli deweloperzy na 2026 rok? Czy ten rok przyniesie przełomowe zmiany na rynku deweloperskim? Sondę przygotował serwis nieruchomości dompress.pl.
Tomasz Kaleta,
dyrektor zarządzający ds. sprzedaży i marketingu w Develii
W ubiegłym roku ponownie odnotowaliśmy rekordową
sprzedaż 3345 lokali, o 5 proc. więcej niż w 2024 roku, przekraczając nasz
roczny cel. Jednocześnie przekazaliśmy klientom najwyższą w historii spółki
liczbę 2959 mieszkań, o 3 proc. więcej niż w 2024 roku.
W 2026 roku zakładamy dalszy, stopniowy wzrost
sprzedaży, czemu będą sprzyjać niższe koszty finansowania, wzrost wynagrodzeń
oraz relatywnie stabilne perspektywy gospodarcze. Przy umiarkowanym wzroście
cen mieszkań – średnio o 1–2 proc. powyżej inflacji. rynek będzie stopniowo
zmierzał w kierunku większej równowagi pomiędzy popytem a podażą. Na stronę
popytową oddziaływać będą decyzje dotyczące dalszych obniżek stóp procentowych
i zwiększona dostępność finansowania. Z kolei po stronie podaży ograniczeniem
pozostanie niska dostępność atrakcyjnych gruntów oraz długie i złożone
procedury administracyjne, opóźniające start nowych projektów.
Rynek nieruchomości mieszkaniowych w Polsce
pozostaje rozdrobniony, dlatego sektor będzie nadal podlegał konsolidacji. Choć
naszym priorytetem jest rozwój organiczny, nie wykluczamy jego dalszego
wzmacniania poprzez akwizycje i projekty joint-venture.
Grzegorz Smoliński,
członek zarządu Dom Development
Miniony rok był dla Grupy Dom Development bardzo
udany, zarówno pod względem sprzedaży, jak i przekazań mieszkań. Czwarty
kwartał przyniósł rekordową w naszej historii sprzedaż 1 232 lokali. Był to
zarazem już szósty z rzędu kwartał, w którym sprzedaliśmy co najmniej 1 000
lokali, co potwierdza stabilny popyt na naszą ofertę oraz jej wysoką
atrakcyjność. Łącznie, w 2025 roku znaleźliśmy nabywców na 4 448 lokali, co
jest naszym najlepszym wynikiem rocznym w ciągu 30 lat działalności.
Na 2026 rok zakładamy dalsze umacnianie naszej
wiodącej pozycji na rynkach, na których jesteśmy obecni. W związku z tym
konsekwentnie rozwijamy ofertę mieszkaniową oraz bank ziemi. Systematycznie
dokonujemy zakupów gruntów pod nowe, perspektywiczne projekty i regularnie
zabezpieczamy kolejne transakcje, co daje nam komfort planowania w średnim i
długim horyzoncie.
Z perspektywy całej branży, spodziewany jest dalszy
spadek poziomu stóp procentowych, który może przełożyć się na wzrost
zainteresowania zakupem mieszkań. Natomiast rosnące skomplikowanie procesu
inwestycyjnego wskutek nowych regulacji będzie premiować duże podmioty, które
posiadają odpowiednie kompetencje. Ponadto, relatywnie wysoki poziom oferty, w
tym znaczący odsetek gotowych mieszkań, może prowadzić do uruchamiania nowych
projektów w sposób bardziej selektywny i przełożyć się na presję cenową na
niektórych rynkach, jak Warszawa i Trójmiasto.
Zbigniew Juroszek,
prezes zarządu Atal
Ostatni kwartał 2025 roku firma zakończyła dobrym
wynikiem sprzedażowym, a grudzień był najlepszy ze wszystkich miesięcy. To
efekt ożywienia rynkowego, które obserwowaliśmy od drugiej połowy ubiegłego roku.
W najbliższych miesiącach rynek mieszkaniowy nadal
będzie cechował się dużym wolumenem oferty, a w efekcie sytuacja na nim
pozostanie stabilna. Z czasem jednak oferta będzie się kurczyć, gdyż
deweloperzy zmniejszają dynamikę nowej produkcji, coraz mniej małych i średnich
deweloperów pozostaje aktywnych. Może to zarazem przyczyniać się do konsolidacji
rynku deweloperskiego w Polsce, który jest mocno rozdrobniony.
Popyt stymulować będą kluczowe czynniki z otoczenia
makroekonomicznego, takie jak ogólnie dobra kondycja polskiej gospodarki i
poziom wynagrodzeń, niska inflacja, a w związku z tym coraz atrakcyjniejsze
warunki finansowania zakupu po obniżkach stóp. Ten cykl prawdopodobnie się nie
skończył, więc spodziewamy się jeszcze polepszenia tego parametru.
Zainteresowanie kupnem nowych mieszkań nadal wspierać będą atrakcyjne promocje
deweloperów, co działa stymulująco na rynek już od około roku. Jednakże wraz ze
stopniowym wyczerpywaniem się oferty rabatów może być coraz mniej, a klienci
szybciej będą finalizować transakcje.
Również popyt, wcześniej odkładany z powodu wysokich
stóp lub w oczekiwaniu na rozstrzygnięcia co do programów wsparcia nabywców,
wpłynie pozytywnie na kontraktację. Generalnie spodziewamy się jej zwiększenia
w 2026 roku i zakładamy wynik w zakresie 2500-3000 sprzedanych mieszkań. Jego
osiągnięciu sprzyjać powinien bieżący profil naszej oferty, w której zaczynają
przeważać mieszkania gotowe do odbioru, cieszące się większym zainteresowaniem
klientów.
Nowo wprowadzane na rynek projekty będą oferowane po
zbliżonych lub coraz wyższych cenach, na co wpływać będą koszty ich
wytworzenia, długie procedowanie pozwoleń, utrzymujące się wysokie ceny
gruntów, a także regulacje i nowe wymogi techniczno-ekologiczne, oddziałujące
na działalność deweloperów.
Waldemar
Olbryk, prezes zarządu Archicom
Archicom
znajduje się obecnie w stabilnej kondycji operacyjnej i finansowej, opierając
się na bardzo dobrych wynikach sprzedażowych osiągniętych w 2025 roku. Spółka
sprzedała blisko 2850 mieszkań, realizując zakładany cel strategiczny.
Szczególnie silny czwarty kwartał potwierdził skuteczność przyjętego modelu
biznesowego oraz trafne dopasowanie oferty do struktury popytu, zwłaszcza w
segmencie popularnym, który pozostaje jednym z motorów rynku. Na rok 2026 firma
dysponuje przygotowanym portfelem projektów oraz elastycznym harmonogramem ich
uruchamiania, co umożliwia dostosowywanie skali i tempa rozwoju do bieżących
warunków rynkowych. Istotnym kontekstem jest również jubileusz 40-lecia
obecności spółki na rynku. Doświadczenie zdobywane w różnych fazach cyklu
koniunkturalnego przekłada się dziś na większą przewidywalność działania i
zdolność długofalowego planowania.
Z
perspektywy całego rynku kluczowym czynnikiem w 2026 roku pozostanie dostępność
finansowania. Oczekiwane dalsze obniżki stóp procentowych powinny wspierać
popyt kredytowy i stabilizować aktywność zakupową. Jednocześnie rynek będzie
nadal funkcjonował pod wpływem strukturalnych ograniczeń podaży, w tym niskiej
dostępności dobrze przygotowanych gruntów, jakościowych lokalizacji czy ryzyka
zmian regulacyjnych. W tym kontekście mało prawdopodobny jest scenariusz
gwałtownych przełomów, takich jak masowa konsolidacja branży czy silne
wyhamowanie inwestycji. Bardziej realny wydaje się umiarkowany, kontrolowany
wzrost oraz dalsze wzmacnianie pozycji podmiotów o odpowiedniej skali, zapleczu
finansowo-operacyjnym i zdolności do elastycznego działania.
Mariusz
Gajżewski, Head of Sales, Marketing and Communication BPI Real Estate Poland
Rok
2026 rozpoczynamy stabilnie, z planem konsekwentnego rozwoju obecności firmy na
polskim rynku nieruchomości mieszkaniowych. Rok 2025 upłynął pod znakiem
strategicznych decyzji, intensywnej pracy nad przygotowywanymi inwestycjami i
finalizacji budów, jak Chmielna Duo w Warszawie i I etap Cavallii w Poznaniu.
Jednocześnie zainicjowaliśmy nowe projekty w stolicy, takie jak PianoForte, czy
prestiżowy budynek biurowy Moniuszki Tower, o który poszerzyliśmy nasze
portfolio z planem przekształcenia go w inwestycję mieszkaniową w przyszłości.
Nasze
założenia na 2026 rok koncentrują się na dalszej ekspansji w Warszawie,
Poznaniu i Gdańsku oraz realizacji projektów w duchu zrównoważonego rozwoju.
Spodziewamy się, że rynek deweloperski może stanąć w obliczu konsolidacji,
wzrostu kosztów wykonawstwa oraz zmieniającego się popytu. Szacujemy, że popyt
na mieszkania pozostanie stabilny lub umiarkowanie wzrośnie. To, czy rok będzie
przełomowy dla branży, zależy przede wszystkim od sytuacji regulacyjnej,
kosztów kredytów oraz podaży gruntów w miastach.
Andrzej
Gutowski, dyrektor sprzedaży Ronson Development
Rok 2025
przyniósł poprawę koniunktury na rynku mieszkaniowym. Po spokojniejszym
początku roku kolejne kwartały pokazały stopniowe ożywienie popytu, wspierane
kolejnymi obniżkami stóp procentowych, które znacząco poprawiły dostępność
kredytów hipotecznych. Dla naszej firmy był to rok intensywny, ale udany.
Zrealizowaliśmy założone cele, a poprawiające się warunki rynkowe pozwoliły nam
konsekwentnie rozwijać ofertę i skutecznie odpowiadać na potrzeby klientów. Rok
2025 zakończyliśmy solidnym wynikiem sprzedażowym, łącznie sprzedając 542
lokale.
W 2026
roku planujemy rozpoczęcie budowy około 1 000 lokali w sześciu projektach, zarówno
w nowych lokalizacjach, jak i w kolejnych etapach realizowanych inwestycji.
Szczególną rolę odegra Warszawa, gdzie zaplanowaliśmy kilka istotnych premier,
ale równolegle rozwijamy portfolio we Wrocławiu, Szczecinie oraz innych dużych
ośrodkach miejskich.
Procesy
konsolidacyjne w dużej mierze już się dokonały, z rynku zniknęła część mniejszych,
słabiej przygotowanych podmiotów. Z punktu widzenia klientów jest to pozytywne
zjawisko, ponieważ większą rolę odgrywają sprawdzone, wiarygodne marki. Rynek
nie będzie wspierany nowymi programami rządowymi, ale jednocześnie nie widać
też silnych negatywnych impulsów.
Andrzej
Swoboda, wiceprezes zarządu, Grupa CTE
Wchodzimy
w 2026 rok z ostrożnym optymizmem, ale też dużą dozą realizmu. Rok 2025 był dla
rynku mieszkaniowego okresem stabilizacji po bardzo dynamicznych i nierównych
latach wcześniejszych. Z perspektywy naszej firmy był to rok wymagający, ale
sprzedażowo satysfakcjonujący, szczególnie w segmencie mieszkań dobrze
zaprojektowanych, energooszczędnych i zlokalizowanych w sprawdzonych częściach
Wrocławia. Z sukcesem kończymy sprzedaż bezczynszowych mieszkań realizowanych
przy ul. Bakaliowej we Wrocławiu.
Widzieliśmy
wyraźnie, że klienci podejmowali decyzje bardziej rozważnie. Wydłużył się
proces decyzyjny, wzrosła wrażliwość cenowa, ale jednocześnie klienci
oczekiwali wyższej jakości produktu i większej transparentności oferty.
Projekty dobrze dopasowane do realnych potrzeb rynku sprzedawały się stabilnie.
Na 2026 rok przyjęliśmy założenia kontynuacji ostrożnego rozwoju, planujemy
rozpoczęcie pierwszego etapu naszej nowej inwestycji położonej w północnej
części Wrocławia,
Czy
2026 rok może przynieść przełomowe zmiany? Potencjalnie tak, ale nie w jednym
kierunku. Kluczowe czynniki to polityka stóp procentowych, dostępność
finansowania, stabilność regulacyjna i koszty realizacji inwestycji. Spodziewamy
się raczej dalszej konsolidacji branży, szczególnie wśród mniejszych, słabiej
skapitalizowanych podmiotów. Nie wykluczamy też czasowego wyhamowania nowych
inwestycji, co w średnim terminie może ponownie wpłynąć na ograniczenie podaży
i presję cenową.
Zuzanna
Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Nie
przewidujemy drastycznych zmian na rynku. Mamy dość sporą nadpodaż, która musi
stopnieć, żeby nastąpiła zmiana cen a to zależy od wzrostu sprzedaży. Pomimo
wzrostu dostępności kredytów większość zawieranych po obniżkach stóp umów
kredytowych dotyczyła refinansowania lub zmiany sposobu oprocentowania. Żeby
kredytobiorcy wrócili na rynek pierwotny, potrzeba jeszcze kilku obniżek
oprocentowania i upływu pewnego czasu, w którym klienci przekonają się że
niższe oprocentowanie kredytów utrzymuje się.
Marcin Michalec, dyrektor zarządzający, Okam Capital
Rok
2026 rozpoczynamy bardzo optymistycznie. Przede wszystkim w styczniu 2026
został przegłosowany na Radzie Miasta największy Lex w Polsce dla pierwszego etapu
naszej inwestycji F.S.O. PARK na terenie dawnej Fabryki Samochodów Osobowych w
Warszawie. Jest to zwieńczenie prawie 4-letniej pracy nad tym projektem co
pozwoli nam teraz realizować działania nad przygotowaniem projektu do
pozwolenia na budowę. Poza tym mamy wiele planów rozwojowych, nie tylko w
Polsce, ale również na rynku włoskim. Z pewnością zmierzymy się z wieloma
nowymi wyzwaniami.
W
2025 roku rynek mieszkaniowy zmierzył się z dużą podażą i dość dużym
zainteresowaniem ze strony klientów jednakże decyzyjność klientów została
wydłużona. Z początkiem 2026 roku widzimy oznaki ożywienia. Nasze wyniki
sprzedażowe w 2025 roku były na satysfakcjonującym dla nas poziomie, można
powiedzieć, że zrealizowaliśmy zakładany plan.
Obniżki
stóp procentowych przez RPP oraz spodziewane dalsze łagodzenie polityki
pieniężnej w 2026 roku stopniowo poprawiają zdolność kredytową klientów, co już
w ostatnich miesiącach 2025 roku przełożyło się na większe zainteresowanie
mieszkaniami. Przewidujemy, że popyt w 2026 roku będzie rósł, wspierany przez
poprawę warunków finansowania, rosnące wynagrodzenia oraz odkładany popyt z
poprzednich okresów. Kluczowym założeniem na 2026 rok jest dla nas kontynuowanie
strategii dostarczania wysokiego standardu i budowania zintegrowanych
społeczności. Stawiamy na jakość i odpowiednie dopasowanie oferty do realnych
potrzeb rynku.
Jeśli
chodzi o przełomowe zmiany, 2026 rok prawdopodobnie przyniesie stopniową
konsolidację rynku deweloperskiego. Mniejsze firmy, które przeceniły możliwości
rynku i zbudowały nadmierną podaż, mogą mieć trudności z utrzymaniem płynności
finansowej. Nie spodziewamy się jednak
dramatycznych zmian cenowych, raczej stabilizacji z umiarkowanym wzrostem na
poziomie inflacji. Kluczowe znaczenie będzie miała sytuacja makroekonomiczna,
dalsze działania RPP oraz ostateczny kształt reformy planistycznej, która może
znacząco wpłynąć na dostępność gruntów pod zabudowę.
Witold
Kikolski, członek zarządu MS Waryński Development S.A.
W
2026 rok wchodzimy z umiarkowanym optymizmem, ale jednocześnie z dużą
ostrożnością inwestycyjną, wynikającą z bardzo wymagających warunków rynkowych.
Szczególnie trudna sytuacja widoczna jest na rynkach regionalnych, takich np.
jak Katowice, gdzie wysoki poziom podaży mieszkań oraz silna konkurencja
istotnie wpływają na tempo absorpcji oferty i wydłużają procesy decyzyjne po
stronie klientów. Otoczenie rynkowe pozostaje pod presją kosztów finansowania
oraz ograniczonej dostępności kredytów hipotecznych, co dodatkowo ogranicza
aktywność popytową.
W
tych warunkach na 2026 rok przyjmujemy założenia oparte na selektywnym
podejściu do uruchamiania nowych inwestycji, koncentracji na płynności
finansowej oraz jakości i dopasowaniu oferty do realnych możliwości rynku.
Ewentualne przełomowe zmiany na rynku deweloperskim, takie jak konsolidacja
branży, spowolnienie nowych projektów czy istotniejsze zmiany cen będą, w
naszej ocenie, zależeć przede wszystkim od kierunku polityki stóp procentowych,
dostępności finansowania dla klientów oraz dalszych decyzji regulacyjnych. To
te czynniki w największym stopniu zadecydują o skali i tempie poprawy sytuacji
rynkowej w kolejnych kwartałach.
Damian Tomasik,
prezes zarządu Alter Investment S.A.
Wchodzimy
w 2026 rok w nastroju spokojnej pewności, ale bez złudzeń. Ten rynek nie
premiuje dziś głośnych deklaracji – premiuje proces, tempo i kontrolę ryzyk. Rok
2025 oceniam jako dobry, choć wymagający. Sprzedażowo kluczowa była selekcja:
liczyła się jakość transakcji i przewidywalność projektu, a nie „wolumen za
wszelką cenę”. Przy rosnącym koszcie kapitału i zmianach regulacyjnych
najwięcej wygrywają ci, którzy mają przygotowane projekty.
Na
2026 zakładamy dalszą koncentrację na projektach miejskich pod zabudowę
wielorodzinną i PRS oraz konsekwentne uszlachetnianie gruntów – od analizy
chłonności i ryzyk, przez porządkowanie stanu prawnego i planistycznego, po
doprowadzenie projektów do etapu umożliwiającego realizację lub sprzedaż.
Czy
2026 przyniesie przełom? Tak, raczej w formie polaryzacji niż jednego
wydarzenia. Dobre lokalizacje i dobrze przygotowane projekty będą drożeć, a
projekty słabsze albo utkną, albo będą sprzedawane z dyskontem. Konsolidacja
branży jest bardzo realna, bo koszt błędu rośnie. Zależy to głównie od kosztu
finansowania, dostępności kredytu, podaży gruntów oraz przewidywalności i
sprawności procedur administracyjnych.




