Jakie jest zainteresowanie zakupem mieszkań po okresie lockdown-u? Czy klienci wrócili do stacjonarnych biur sprzedaży? Czy nabywcy z gotówką, chcący zainwestować w nieruchomości mogą liczyć na rabat od dewelopera? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości Dompress.pl.
Mirosław Kujawski, członek zarządu Develia S.A.
Obserwujemy obecnie wyraźny wzrost zainteresowania klientów, porównywalny do analogicznego okresu ubiegłego roku. W ślady za tym, odnotowujemy coraz więcej spotkań i umów. Oczywiście daleko jeszcze do wyników sprzedaży sprzed lockdown-u, jednak sytuacja poprawia się z dnia na dzień wraz z odmrożeniem gospodarki.
Powodem ograniczonej sprzedaży nie są ceny, ale właśnie obawy klientów odnośnie zaistniałej sytuacji na rynku. Dlatego wprowadziliśmy promocję 3x0, polegającą na możliwości rezerwacji mieszkania za 0 zł i braku konsekwencji po odstąpieniu od umowy. W ten sposób klienci chcący wycofać się z podpisania umowy nie ponoszą żadnego ryzyka. Dodatkowo dla części projektów wprowadziliśmy korzystny harmonogram 20/80.
Joanna Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Robyg SA.
Pierwszy szok dość szybko minął, po majówce wznowiliśmy pracę wszystkich biur sprzedaży w standardowych godzinach, przy zachowaniu rygoru sanitarnego i zauważamy powrót klientów. To samo słyszymy od innych dużych spółek w ramach Polskiego Związku Firm Deweloperskich.
W Polsce mamy deficyt mieszkań rzędu 2,5 mln, ale jak ten naturalny popyt będzie się realizował w czasie, nie wiemy. Wszyscy jeszcze czekają, co będzie z rynkiem pracy, efektami rządowej tarczy, z kredytami hipotecznymi. Wiemy, że na razie banki zaostrzyły politykę, wymagają m.in. wyższego wkładu własnego. Zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja.
Mamy też jeszcze niższe stopy procentowe, co oznacza, że osoby posiadające wolną gotówkę mogą być bardziej niż wcześniej zainteresowanie inwestowaniem w nieruchomości.
Reasumując, jesteśmy ostrożnymi optymistami jeśli chodzi o przyszłość, dlatego dalej inwestujemy w bank ziemi posiadając wsparcie silnego właściciela z grupy Goldman Sachs. Wierzymy, że w dłuższym okresie polska gospodarka i polski potencjał się obronią. Po oczekiwanym, słabszym drugim kwartale br. liczymy na stabilizację na rynku mieszkaniowym w kolejnych okresach.
Zbigniew Juroszek, prezes Atal
Nieruchomości są postrzegane jako jedna z najbardziej bezpiecznych form lokowania kapitału. Nie tylko generują stałe przypływy w postaci dochodów z najmu, ale w długoterminowej perspektywie mogą przynieść zysk ze sprzedaży. Ponadto niezmiennie niskie stopy procentowe zachęcają do lokowania kapitału w nieruchomości. Szczególnie w pierwszych tygodniach pandemii obserwowaliśmy wzrost zainteresowania lokalami kupowanymi z myślą o inwestycji.
Powrót konsumentów do korzystania ze stacjonarnych punktów sprzedaży i galerii handlowych po przerwie miał swoje przełożenie także na większe zainteresowanie ofertą deweloperów i większą liczbę klientów decydujących się na wizytę w biurach sprzedaży. W maju odnotowaliśmy zauważalnie więcej zapytań dotyczących oferty, co odzwierciedlają wyniki sprzedaży. Po nieco słabszej, choć nadal satysfakcjonującej sprzedaży w kwietniu, w maju obserwujemy odbicie. Spodziewamy się powrotu do poziomów sprzedaży zbliżonych do notowanych na początku roku.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży w Lokum Deweloper
Po okresie chwilowego osłabienia stabilnego trendu popytowego, spowodowanym epidemią koronawirusa, zauważamy widoczny wzrost aktywności i stopniowy powrót do poziomu sprzed lockdownu. Zgłasza się do nas wielu klientów, którzy są zainteresowani ulokowaniem kapitału w nieruchomościach. Nasze osiedla, ze względu na doskonałą lokalizację, cieszą się dużą popularnością w tej grupie odbiorców. Regularnie proponujemy oferty specjalne na mieszkania w wybranych inwestycjach. Na rabaty mogą liczyć nabywcy, którzy skorzystają z aktualnych promocji. Jedną z nich objęte są mieszkania w osiedlu Lokum Porto, które wprowadziliśmy do sprzedaży w maju tego roku. Ceny miejsc w garażach podziemnych obniżyliśmy w tej inwestycji z 39 tys. zł do 10 tys. zł.
Monika Perekitko, członek zarządu Matexi Polska
Zdecydowanie możemy potwierdzić, że po otwarciu biur widoczne jest duże ożywienie sprzedaży i wzrost zainteresowania zakupem mieszkań. Klienci inwestycyjni są wciąż bardzo aktywni, a sytuacja związana z COVID 19 sprzyja bezpiecznemu inwestowaniu w nieruchomości. W dłuższej perspektywie może to przełożyć się na znaczny wzrost udziału w rynku długoterminowego najmu, a więc rynku PRS (Private Rental Sector), na którym nasza firma jest jednym z głównych graczy w Polsce.
Mówi Edyta Kołodziej, dyrektor sprzedaży i marketingu w Nickel Development
Jeszcze przed epidemią dało się zauważyć bardzo dużą liczbę zapytań ze strony klientów inwestujących w mieszkania na wyjem. Trudno powiedzieć, czy w tej chwili jest ich więcej. Raczej jest to porównywalne zainteresowanie. Inwestorzy w dalszym ciągu nie mają czego szukać na rynku finansowych produktów inwestycyjnych, o depozytach nie wspominając. Ciekawostką jest, że zauważyliśmy wzrost zainteresowania nieruchomościami na przedmieściach jako bezpieczną lokatą kapitału.
Obsługujemy bardzo wielu klientów kupujących mieszkania za gotówkę, którzy zwykle korzystają z dostępnych u nas ofert specjalnych. W przypadku nabywców zdecydowanych na zakup kilku mieszkań przechodzimy do ustaleń indywidualnych.
Początkowo w lockdownie było lekkie wyhamowanie ruchu, ale wyrównaliśmy już liczbę zapytań z ostatnich tygodni przed ogłoszeniem społecznej kwarantanny. Klienci do nas wracają, a umowy rezerwacyjne zamieniają się powoli w umowy deweloperskie i umowy sprzedaży. Kupujący chętnie spotykają się znów z nami w biurze, obserwujemy znaczące ożywienie popytu.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Przez cały okres lockdown-u, przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności i bezpieczeństwa, mieliśmy otwarte jedno z naszych biur sprzedaży. Tuż po świętach wielkanocnych odnotowaliśmy większą ilość zapytań mailowych ze strony klientów. Natomiast po zniesieniu przez rząd części restrykcji, otworzyliśmy pozostałe biura i rozpoczęły się regularne spotkania. Ilość kontaktów z klientami jest już zbliżona do tej sprzed lockdown-u. Widać coraz większe zainteresowanie zakupem mieszkań, gdyż ogólnie przyjęło się, że inwestowanie w nieruchomości jest jedną z najbezpieczniejszych form lokowania kapitału. Realizujemy teraz kilka inwestycji mieszkaniowych, które są zlokalizowane w bardzo atrakcyjnych miejscach Warszawy. Klienci doceniają szczególnie to, że w większości przypadków mogą kupić u nas mieszkania w pobliżu stacji metra. W przypadku wybranych ofert przygotowaliśmy specjalne promocje. Niedawno rozpoczęliśmy przedsprzedaż mieszkań w drugim etapie inwestycji Warszawski Świt na Targówku, gdzie można kupić mieszkania z rabatem sięgającym nawet 10 proc.
Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Decyzja o zakupie mieszkania na cele inwestycyjne czy własne potrzeby to poważna decyzja. W sytuacji, kiedy nie ma pewności co do konkretnego terminu odmrożenia całej gospodarki obserwujemy „zamrożenie” decyzji klientów. Od początku maja br., kiedy nastąpiło częściowe otwieranie niektórych branż, obserwujemy wzmożone zainteresowanie, ale nie przeradza się to jeszcze w decyzje zakupowe. Klienci wyraźnie wstrzymują ostateczne decyzje.
Agata Zambrzycka, dyrektor Sprzedaży i Marketingu Aria Development
Nasi konsultanci pracują w biurach sprzedaży przez cały okres pandemii przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności, zgodnie z zaleceniami GIS. Była to przemyślana i dobra decyzja, ponieważ część klientów, która poszukiwała mieszkań w okolicy naszych inwestycji, zdecydowała się na zakup właśnie u nas w tym trudnym okresie. Wprowadziliśmy również możliwość spotkań online, jednak bezpośrednie spotkania w biurze cieszą się zdecydowanie większym powodzeniem.
Klientów gotówkowych, których w ostatnim czasie pojawia się coraz więcej, i kredytowych traktujemy jednakowo. Wszyscy wpłacają środki na rachunki powiernicze, które ustawowo objęte są ochroną. W związku z wydłużeniem procesu kredytowego w bankach, dajemy nieco więcej czasu na wymagane płatności.
W kwietniu zaobserwowaliśmy spadek popytu i mniejszy ruch w biurach sprzedaży, bo wiele osób wstrzymało się z się podjęciem decyzji o zakupie mieszkania. Obecnie widzimy wyraźne odbicie i spodziewamy się powrotu do poziomu sprzedaży sprzed epidemii.
Sebastian Barandziak, prezes zarządu Dekpol Deweloper
Prowadzimy sprzedaż mieszkań przez cały okres trwania epidemii. Na początku kontakt z klientami odbywał się głównie zdalnie, a spotkania były przeprowadzane na terenie realizowanych inwestycji. Wizyty w biurze sprzedaży wznowiliśmy w maju. Liczba spotkań od połowy maja systematycznie rośnie. Liczba otrzymywanych zapytań o dostępne lokale w sprzedaży jest na wysokim poziomie, porównywalnym do okresu sprzed lockdown-u. Widoczne jest jednak wydłużenie okresu potrzebnego do podjęcia finalnych decyzji o zakupie. Klienci cały czas są zainteresowani mieszkaniami, zarówno pod wynajem, jak również na własne potrzeby. Proporcja w tym zakresie nie uległa znaczącej zmianie w porównaniu do okresu przed epidemią. Dla wszystkich klientów, nie tylko gotówkowych, przygotowaliśmy ciekawe propozycje i promocje. Kupujący zawsze mogą liczyć na indywidualne podejście z naszej strony.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Nasze biura sprzedaży, po wprowadzeniu nadzwyczajnych środków ostrożności, były otwarte przez cały okres lockdown-u. Jedynie biuro obsługujące Hanza Tower w Szczecinie pracowało zdalnie. Mniejsze zainteresowanie zakupem mieszkań, odnotowane w marcu i kwietniu, nie było zatem związane z utrudnionym dostępem do biur, a raczej z restrykcjami, jakie wprowadził rząd oraz obawami przed wyjściem z domu. W ostatnich tygodniach sytuacja zaczęła wracać do normy i popyt powoli wzrasta.
Obniżenie stóp procentowych sprawiło, że lokaty bankowe nie będą przynosiły oczekiwanych zysków, mniejsze będą również przychody z depozytów i obligacji. Klienci przekonali się, że teraz jest dobry moment na zakup mieszkania. Aktualnie kupujący mogą liczyć na indywidualny harmonogram płatności, pozwalający na uruchomienie kredytu dopiero na zakończeniu budowy. Ta limitowana oferta dotyczy warszawskich inwestycji: Osiedla Bliska Wola Tower i Willa Wiślana, a także Hanza Tower w Szczecinie. W Osiedlu Tysiąclecie w Katowicach wybrane mieszkania również można nabyć z miejscem parkingowym gratis. Za ostatnie gotowe do odbioru apartamenty inwestycyjne w inwestycji Bliska Wola na warszawskiej Woli klienci zapłacą nawet do 60 tys. zł mniej. Dużo większym zainteresowaniem niż przed pandemią cieszą się też domy w naszym, luksusowym podmiejskim osiedlu Villa Campina w Ożarowie Mazowieckim.
Aleksandra Goller, dyrektor sprzedaży i marketingu w spółce mieszkaniowej Skanska
Nie zauważyliśmy, aby zamknięcie biur sprzedaży znacząco wpłynęło na zainteresowanie naszą ofertą mieszkaniową. Cały czas utrzymuje się ono na równie wysokim poziomie. Myślę, że to przede wszystkim zasługa dostosowania sposobu naszej pracy do potrzeb klientów. Osoby zainteresowane kupnem mieszkania mogły wybrać się na wirtualny spacer po inwestycjach, umożliwiliśmy też podpisywanie umów rezerwacyjnych online oraz zdalny odbiór mieszkań. Nasi handlowcy cały czas byli do dyspozycji klientów.
Należy też pamiętać, że zakupu mieszkania dokonuje się w kancelariach notarialnych. Kancelarie, z którymi współpracujemy, zostały w pełni przygotowane na tę sytuację, przez co spotkania mogły się regularnie odbywać przy zachowaniu najwyższych środków ostrożności. Obecnie wróciliśmy już do normalnego trybu obsługi klienta we wszystkich funkcjonujących wcześniej biurach sprzedaży. Handlowcy czekają na klientów przy osiedlach Jaśminowy Mokotów, Park Skandynawia i w Home Center.
Autor: Dompress
środa, 3 czerwca 2020
wtorek, 26 maja 2020
Czy spadło tempo budowy mieszkań
Jak duże opóźnienia w
realizacji inwestycji mieszkaniowych spowodowało zatrzymanie gospodarki? Co
najbardziej utrudnia prowadzenie prac budowlanych? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości
Dompress.pl
Mirosław
Kujawski, członek zarządu Develia S.A.
Wszystkie nasze
inwestycje realizowane są bez zakłóceń. Dodatkowo, dzięki sprzyjającym warunkom
pogodowym w ostatnich miesiącach, w większości projektów udało nam się
wypracować rezerwy czasowe. Tym samym nie zakładamy opóźnień. Wręcz przeciwnie,
przekazywanie mieszkań szybciej niż początkowo planowaliśmy.
Zbigniew Juroszek,
prezes Atal
Obecnie realizujemy i jednocześnie rozpoczynamy
przedsięwzięcia inwestycyjne zgodnie z wcześniej przyjętym planem na ten rok.
Prowadzone prace budowlane przebiegają zgodnie z harmonogramami. Na bieżąco
przyglądamy się sytuacji i reagujemy wprowadzając odpowiednie regulaminy oraz
procedury na budowach.
Jarosław Kozak,
wiceprezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Nie odczuwamy wpływu sytuacji epidemicznej w kraju na
inwestycje w trakcie realizacji. Ciepła zima pozwoliła na szybszą realizację
harmonogramów robót i obecnie zaawansowanie prac jest wyższe, niż planowane.
Obserwujemy zmniejszenie ilości pracowników na budowach, co jest związane z
przestrzeganiem zasad bezpieczeństwa sanitarnego. Zauważyliśmy też odpływ
pracowników zza wschodniej granicy. W dłuższej perspektywie, jeżeli obostrzenia
w zakresie przemieszczania granicznego zostaną utrzymane, może mieć to wpływ na
możliwość płynnego powrotu do stanu sprzed epidemii.
Pojawiają się
pierwsze sygnały dotyczące sektora
bankowego. Warunki uzyskania kredytowania są bardziej wymagające, niż przed
epidemią, a niektóre podmioty sektora bankowego wstrzymały finansowanie
nowych przedsięwzięć inwestycyjnych. Odczuwamy także skutki zamknięcia fabryk
we Włoszech i Hiszpanii. Dostawy materiałów i urządzeń opóźniają się. W wielu
przypadkach powoduje to konieczność dokonywania zmian projektowych. Zdecydowaliśmy
o przeprojektowywaniu rozwiązań z maksymalnym zaangażowaniem polskich
producentów oraz wyrobów produkowanych w Polsce. Głęboko wierzymy, że
zachowanie kapitału w Polsce, a także możliwie najszersze zachowanie normalnego
trybu życia i pracy pozwoli łatwiej przetrwać pandemię.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży w
Lokum Deweloper
Realizacja naszych
inwestycji przebiega bez opóźnień, budowy prowadzone są w trybie nie
odbiegającym od normy. Prace budowlane idą w równym rytmie, oczywiście przy
utrzymaniu koniecznych zasad higieniczno-sanitarnych. Ich przestrzeganie jest
regularnie monitorowane przez nadzór na budowach.
Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i
dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.
Na naszych budowach
utrzymane zostały prace w takim zakresie, jak przed wybuchem epidemii. Nasi
podwykonawcy, stosując się do obowiązujących zaleceń i rozporządzeń, zapewnili
pracownikom odpowiednie warunki i zaopatrzenie w materiały budowlane. Dotychczas nie opóźniały się też kolejne
dostawy. Dzięki temu bez zakłóceń i zgodnie z harmonogramem przebiegają prace
budowlane w naszych inwestycjach -
Bliska Wola Tower w Warszawie i Hanza Tower w Szczecinie. Także
kameralny budynek Willa Wiślana na warszawskim Tarchominie powstaje w założonym
tempie. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie klienci, którzy kupili mieszkania
w Osiedlu Tysiąclecie w Katowicach, będą mogli nawet wcześniej stać się
użytkownikami zakupionych lokali, bo tempo budowy o co najmniej dwa miesiące
wyprzedza harmonogram. Planowane terminy
oddania inwestycji nie są w tej chwili zagrożone, ale nie oznacza to, że nic
się nie zmieni. Nowa sytuacja, związana z COVID-19, nie pozwala na formułowanie
jakichkolwiek, zdecydowanych prognoz nawet na najbliższe miesiące.
Monika
Perekitko, członek zarządu Matexi Polska
Nie
odnotowaliśmy żadnych opóźnień związanych z realizacją inwestycji. Wszystkie
prace na budowach są kontynuowane zgodnie z harmonogremem i zachowaniem środków
ostrożności. Udało nam się także w ostatnim okresie uruchomić nowe budowy.
Rozpoczęliśmy budowę dwóch warszawskich projektów. Wprowadziliśmy na rynek
inwestycję Na Bielany! oraz trzeci etap osiedla Omulewska 26 po praskiej
stronie Warszawy.
Edyta
Kołodziej, dyrektor sprzedaży i marketingu w Nickel Development
Na naszych budowach prace
trwały cały czas. W prawdzie obsada ekip była minimalnie zmniejszona, ale
dzięki zaangażowaniu pracowników nie wpłynęło to przez ostatnie tygodnie na
harmonogramy. Mamy nadzieję, że utrzymamy takie dobre tempo realizacji
inwestycji w kolejnych tygodniach i miesiącach.
Sebastian Barandziak, prezes
zarządu Dekpol Deweloper
Wszystkie prace budowlane w naszych inwestycjach odbywają
się bez zakłóceń. Prowadzimy je oczywiście z zachowaniem wymaganych środków
bezpieczeństwa i ostrożności. Nie mamy też problemów z zaopatrzeniem w
materiały budowlane. Nie przewidujemy opóźnień w realizacji, a gotowe
mieszkania zamierzamy przekazywać w ustalonym terminie.
Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco
Classic
Epidemia nie wpłynęła na
prace budowlane na naszych inwestycjach, ponieważ nie zostały wprowadzone żadne
ograniczenia dotyczące robót budowlanych. Zostały oczywiście wprowadzone środki
ochrony, ale nie wpływa to na spowolnienie prac, bo robotnicy pracują w różnych
częściach budynku. Nic nie wskazuje, żebyśmy mieli jakiekolwiek opóźnienia
wobec terminów określonych w umowach z klientami.
Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i
marketingu Home Invest
Wszystkie nasze
inwestycje realizowane są zgodnie z harmonogramem oraz przy zachowaniu
wszelkich wymaganych środków bezpieczeństwa. Jak na razie nie ma żadnych
opóźnień. Nie wstrzymywaliśmy prac budowlanych.
Wojciech Chotkowski, prezes zarządu Aria
Development
Nasze budowy w Łomiankach
i Wieliszewie pracują bez zakłóceń i realizowane są zgodnie z harmonogramem. Mamy
znakomitych inżynierów, zespół budowy oraz rzetelnych i odpowiedzialnych
podwykonawców, którzy w aktualne sytuacji świetnie sobie radzą. Obecnie
kończymy realizację trzeciego etapu Osiedla Natura oraz pierwszej fazy Osiedla
Łomianki, a kolejny kamień milowy to ukończenie stanu surowego drugiego etapu
Łomianek. Nie mamy żadnych opóźnień, pod warunkiem terminowego wydania
wymaganych prawem zgód urzędowych.
Cezary Grzebalski,
dyrektor ds. rozwoju projektów w spółce mieszkaniowej Skanska
Prace na naszych
projektach mieszkaniowych realizujemy zgodnie z założonymi harmonogramami. Na
chwilę obecną nie mamy sygnałów o konieczności wstrzymania poszczególnych robót
ze względu na brak dostępności materiałów lub firm podwykonawczych. Większość
materiałów używanych na naszych projektach jest produkowana w Polsce i tu
ryzyko braku dostaw na chwilę obecną jest niewielkie.
Dzięki symbiozie
biznesowej całej Grupy jesteśmy w stanie odpowiednio zarządzać ryzykiem
procesów budowlanych i inwestycyjnych, a to natomiast powoduje, że
funkcjonowanie spółki oraz terminy realizacji projektów są w pełni
zabezpieczone. Nasze osiedla mieszkaniowe w Warszawie są realizowane bez
opóźnień, a na niektórych wyprzedzamy nawet harmonogram prac. Ponadto w spółce mieszkaniowej
Skanska samodzielne finansujemy własne inwestycje, w oparciu o środki finansowe
Grupy Skanska. To zdecydowanie wpływa na poczucie bezpieczeństwa i komfortu
naszych klientów.
Etykiety:
Aria Development,
Atal,
Dekpol Deweloper,
Develia,
dompress,
ECO Classic,
Home Invest,
JW Construction,
Matexi Polska,
Nickel Development,
Skanska
czwartek, 21 maja 2020
Czy ceny mieszkań spadną
Jak
COVID-19 wpłynie na ceny mieszkań? Czy deweloperzy wprowadzają promocje? Sondę przeprowadził
serwis nieruchomości Dompress.pl
Mirosław Kujawski, członek zarządu Develia S.A.
Nie
należy spodziewać się obniżek cen mieszkań. Sprzedaż mocno wyhamowała, ale nie
oznacza to, że klienci zrezygnują z zakupu mieszkań, bo ceny z dnia na dzień
okazały się dla nich zbyt wysokie. Sprzedaż wyhamowała, ponieważ utrudnione
jest prowadzenie niemal każdej działalności gospodarczej. Wszyscy obawiają się
o przyszłość i wstrzymują z decyzjami, które nie dotyczą najważniejszych potrzeb.
Kiedy sytuacja zacznie się stabilizować, sprzedaż mieszkań ponownie ruszy.
Pomimo obecnej sytuacji, odnotowujemy dużą liczbę kontaktów i ruch na stronie
internetowej. Potwierdzają to zresztą ankiety portali z ogłoszeniami mieszkań,
z których wynika, że blisko 80 proc. zainteresowanych zakupem mieszkania
podtrzymuje swoją decyzję o zakupie, dopuszczając myśl, iż transakcja może
przesunąć się w czasie lub zakup będzie dotyczył innego mieszkania niż
pierwotnie zakładano, tj. mniejszego i tańszego.
Należy
też zaznaczyć, że po ostatnim kryzysie w 2008 roku, ceny przez dłuższy czas
były na stałym poziomie, a w niektórych miastach, np. we Wrocławiu nie spadły,
a wręcz wzrosły. Spadki cen nastąpiły w momencie dużej nadpodaży i udziału
gotowych mieszkań w ofercie na poziomie blisko 30 proc. Obecnie mamy rekordowo niską ofertę mieszkań na
rynku, a gotowych lokali praktycznie brak. Należy się też spodziewać, że w
kolejnych miesiącach podaż spadnie, co związane będzie z wstrzymywaniem przez deweloperów
nowych inwestycji, jak i problemami związanymi z uzyskiwaniem pozwoleń na
budowę.
Jednocześnie
chciałbym zwrócić uwagę, że obecnie mamy zupełnie inną sytuację niż przeszło
dekadę temu. Zdolność nabywcza Polaków jest dwukrotnie wyższa. A inaczej rzecz ujmując,
stać ich na dwa razy większe mieszkanie.
Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Trudno
powiedzieć, czy ceny mieszkań się zmienią, ponieważ nie wiemy, co wydarzy się
kiedy zniesione zostaną ograniczenia w poruszaniu i przywrócone normalne tempo
pracy i funkcjonowania gospodarki. Popyt został „sztucznie” uśpiony i dopiero
najbliższe miesiące pokażą, jak bardzo i czy w ogóle zmniejszy się w porównaniu
do podaży. Pamiętajmy, że wiele firm deweloperskich wstrzymało się z realizacją
inwestycji lub kolejnych etapów projektów, co istotnie zmniejszy podaż.
Alternatywa dla inwestowania w nieruchomości również nie przedstawia się zbyt
ciekawie. Inwestowanie w akcje, fundusze, obligacje jest dziś pozbawione sensu,
a oprocentowanie lokat jest znikome. Do tego dochodzi inflacja, która w lutym i
w marcu br. przekroczyła 4 proc.
Małgorzata
Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W.
Construction Holding S.A.
Pierwszą
reakcją klientów na epidemię było chwilowe zmniejszenie zainteresowania zakupem
mieszkań z uwagi na sytuację związaną z zagrożeniem zdrowia oraz restrykcjami
nałożonymi przez rząd. W związku z tym, odczuwalny był zmniejszony obrót na
rynku nieruchomości mieszkaniowych. Nie oznacza to jednak, że ceny będą spadać,
ponieważ definiuje je szereg czynników.
Z
uwagi na kryzys deweloperzy wstrzymali większość planowanych inwestycji, co spowoduje,
że spadnie podaż mieszkań. A zatem przy znacznie mniejszej podaży popyt może
ulec jedynie czasowemu zahamowaniu. Zwłaszcza, że dotychczasowa hossa na rynku
mieszkaniowym wynikała bardziej ze wzrostu zamożności Polaków i realnego
niedoboru mieszkań. W czasach koronawirusa mieszkania są nadal atrakcyjną formą
inwestycji wobec niskooprocentowanych lokat bankowych, przy rosnącej inflacji.
Istotnych spadków cen mieszkań, w szczególności w segmencie premium, raczej nie
można się spodziewać z uwagi na wysokie ceny materiałów, ziemi, robocizny.
W
inwestycji Hanza Tower w Szczecinie wytypowaliśmy apartamenty, które można
kupić z 5 proc. rabatem. Wybrane mieszkania w Osiedlu Tysiąclecie w Katowicach
można kupić bez VAT, czyli o 8 proc. taniej. Najtańszy lokal kosztuje 248 tys.
zł brutto. Kupując ostatnie, gotowe apartamenty inwestycyjne w Bliskiej Woli na
warszawskiej Woli klienci zapłacą nawet do 60 tys. zł mniej. W luksusowym,
podmiejskim osiedlu Villa Campina w Ożarowie Mazowieckim można natomiast nabyć
szeregowe domy ekologiczne w technologii drewnianej. To atrakcyjny wybór dla
wielu osób, które doszły do wniosku, że w obecnej sytuacji bezpieczniej i
wygodniej jest mieszkać we własnym domu.
Zbigniew
Juroszek, prezes Atal
Trudno przewidzieć
wszystkie możliwe skutki i czas, w jakim pandemia będzie wpływała na znajdujący
się wcześniej w wysokiej fazie aktywności rynek nieruchomości. Skutki obecnej
sytuacji widoczne są we wszystkich sektorach gospodarki, co dodatkowo utrudnia prognozowanie
ewentualnych zmian w branży nieruchomości. Na tę chwilę jednak sytuację z
koronawirusem postrzegamy jako zjawisko, które w długiej perspektywie nie
powinno mieć znaczącego wpływu na rynek pierwotny, w tym także na ceny nowych mieszkań.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży w Lokum Deweloper
Sytuacja
spowodowana epidemią jest trudna dla wszystkich uczestników rynku
nieruchomości, dlatego staramy się wychodzić naprzeciw potrzebom klientów i
wprowadzać różnego rodzaju udogodnienia przy zakupie mieszkań. Takie, jak
przesuwanie terminów płatności, czy harmonogram płatności 10/90. W kilku
inwestycjach obniżyliśmy ceny wybranych mieszkań, dzięki czemu są jeszcze
bardziej atrakcyjne.
Monika
Perekitko, członek zarządu Matexi Polska
Sytuacja
jest dynamiczna, a jej skutki trudne do przewidzenia, jednak rynek pod kątem
cen zachowuje się dosyć stabilnie. Myślę, że na chwilę obecną na pewno możemy
mówić o zahamowaniu wzrostu cen mieszkań, co
jest korzystną sytuacją dla osób planujących zakup nowego lokum.
Edyta
Kołodziej, dyrektor sprzedaży i marketingu w Nickel Development
Popyt na mieszkania nadal jest ogromny. Jeśli więc
gospodarka względnie szybko zostanie „odmrożona”, nie należy sądzić, że średni
poziom cen w znaczący sposób obniży się. Wiele zależy od tego, jak zachowają
się banki i na ile skuteczne okażą się rozwiązania zawarte w tarczy
antykryzysowej. Na obecną chwilę nie należy jednak spodziewać się spadków cen w
najbliższej perspektywie.
Wzrasta natomiast popyt na domy i mieszkania z ogrodami. Mając do dyspozycji choćby tylko kawałek ogródka, izolacja jest bardziej komfortowa. Niepewność związana z wyjazdami wypoczynkowymi przyniosła refleksję dotyczącą jakości czasu spędzanego w domu. To nasze wnioski z zapytań dotyczących gotowych domów i budowanych mieszkań, które mamy w ofercie Osiedla Księżnej Dąbrówki.
Co do promocji, realizujemy je w tym samym rytmie, który obowiązywał przed epidemią. Oferty specjalne pojawiają się cyklicznie, w zależności od tego, na jakim etapie budowy jest dana inwestycja. Pod tym względem nic się nie zmieniło.
Wzrasta natomiast popyt na domy i mieszkania z ogrodami. Mając do dyspozycji choćby tylko kawałek ogródka, izolacja jest bardziej komfortowa. Niepewność związana z wyjazdami wypoczynkowymi przyniosła refleksję dotyczącą jakości czasu spędzanego w domu. To nasze wnioski z zapytań dotyczących gotowych domów i budowanych mieszkań, które mamy w ofercie Osiedla Księżnej Dąbrówki.
Co do promocji, realizujemy je w tym samym rytmie, który obowiązywał przed epidemią. Oferty specjalne pojawiają się cyklicznie, w zależności od tego, na jakim etapie budowy jest dana inwestycja. Pod tym względem nic się nie zmieniło.
Jarosław
Kozak, wiceprezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa
Sytuacja
spowodowała, że niektórzy klienci czasowo zaniechali podejmowania decyzji o
zakupie mieszkania. Poza tym, należy pamiętać o ograniczeniach pracy banków,
urzędów, czy sądów. Wydawane przez te instytucje dokumenty i decyzje są często
niezbędne do sfinalizowania procesu zakupowego. Jednak moim zdaniem, Polacy w
obliczu powszechnej niepewności i spadającego oprocentowania lokat, to właśnie
nieruchomości będą postrzegali jako zabezpieczenie swoich oszczędności. W
związku z tym, nie powinniśmy odczuć spadku cen, ale ewentualnie chwilowe
zahamowanie wzrostu popytu. Nasi klienci zawsze mogą liczyć na promocje w
postaci rabatów i innych zachęt.
Wojciech Chotkowski, prezes zarządu Aria Development
Nie
wiemy, ile będzie trwała sytuacja związana z COVID-19, ani czy będzie druga
faza zachorowań. A także, kiedy gospodarki wrócą na dawne tory i jak zadziałają
pakiety stymulujące, więc wszelkie prognozy obarczone są wysoką niepewnością.
Pierwsze wskaźniki z gospodarek azjatyckich pokazują prawdopodobieństwo
dynamicznego odbicia. Zakładając, że gospodarki w Europie podąża tą samą drogą,
można przypuszczać, że obecne ceny mieszkań mogą utrzymywać się na tym samym
poziomie.
Mamy
promocję, która została wprowadzona do oferty jeszcze przed wybuchem epidemii. W
Osiedlu Łomianki antresole można nabyć w cenie od 3000 zł/mkw. Są to mieszkania
o większych metrażach, dwukondygnacyjne, przestrzenne i znakomite do aranżacji.
Wyróżniają się energooszczędnością i niskim kosztami użytkowania. Całość
dopełnia pakiet Aria Smart Home - system inteligentnego domu oraz panele
fotowoltaiczne, piękna przyroda dorzecza Wisły i Kampinoskiego Parku Narodowego
oraz dogodny dojazd do Warszawy.
Janusz
Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Obecna
sytuacja nie powinna znacząco wpłynąć na ceny mieszkań. Osoby, które liczą na
drastyczny spadek cen, mogą się rozczarować. Na pewno pojawią się dodatkowe
promocje na wybrane lokale, ale takie zdarzały się też wcześniej. Należy
podkreślić, że podaż będzie spadać ze względu na wstrzymanie przez inwestorów
niektórych inwestycji, wkrótce będzie więc mniej mieszkań na rynku. Natomiast
popyt będzie stopniowo wzrastał po czasowym wstrzymaniu się przez klientów z
decyzjami o zakupie.
Sebastian Barandziak, prezes zarządu
Dekpol Deweloper
Po raz kolejny wprowadziliśmy wiosenną promocję. W naszych inwestycjach
oferujemy atrakcyjne rabaty na wybrane mieszkania. Dla przykładu,
czteropokojowe mieszkanie o powierzchni ponad 72 mkw. w osiedlu Nowe Rokitki
można kupić za 357 tys. zł, o blisko 15 tys. zł taniej niż wcześniej. W inwestycji
Grano Residence w Gdańsku rabat może wynieść nawet 60 tys. zł. Promocje
obejmują także Osiedle Pastelowe, Osiedle Foresta, Osiedle Zielone oraz Młodą
Morenę Park II. Rabaty w tych projektach sięgają kilkunastu, a nawet
kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Cezary Grabowski, dyrektor sprzedaży i
marketingu Bouygues Immobilier Polska
W obecnej chwili trudno
przewidywać, co stanie się z cenami mieszkań, ponieważ ich poziom zależy od
wielu niepewnych czynników m.in. od długości trwania epidemii
i kwarantanny społecznej. Można się jednak spodziewać, że wzrost cen
sprzed epidemii wyhamuje. Z myślą o naszych klientach nie rezygnujemy z ofert
specjalnych. Dlatego bez zmian są dostępne promocje na wybrane inwestycje i
mieszkania. Warto też zaznaczyć, że nasze budowy prowadzone są zgodnie z
harmonogramem i nie wstrzymujemy wprowadzenia nowych inwestycji. Niedawno do
sprzedaży trafiła inwestycja Perspective - Wille Miejskie przy ulicy
Kwidzyńskiej we Wrocławiu, a w Warszawie rozpoczęliśmy przedsprzedaż mieszkań w
nowym osiedlu Lumea, zlokalizowanym przy ulcy Batalionów Chłopskich.
Autor: Dompress
czwartek, 14 maja 2020
Jakie usprawnienia w komunikacji z klientami wdrożyli deweloperzy
Jakie
formy komunikacji wprowadzili deweloperzy mieszkaniowi? W jaki sposób firmy
rozszerzyły swoją aktywność w sieci? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości
Dompress.pl.
Mirosław Kujawski, członek zarządu Develia S.A.
Obostrzenia
wprowadzone w związku z sytuacją spowodowaną rozprzestrzenianiem się
koronawirusa zmieniły kierunek naszych działań i sposób komunikacji z
klientami. Obecnie obsługa klienta odbywa się głównie online. Wprowadziliśmy możliwość
wideorozmów z doradcą oraz zdalnego podpisywania umów rezerwacyjnych. Dodatkowo
klient może porozmawiać z doradcą poprzez czat dostępny na stronie
internetowej. Planujemy wprowadzenie kolejnych zmian, które ułatwią
komunikację. Należy jednak podkreślić, że zakup mieszkania to jedna z
poważniejszych decyzji w życiu, a wprowadzone usprawnienia mogą w niektórych
sytuacjach nie zastąpić wizyty w biurze sprzedaży. Nasze biura są otwarte dla
klientów, przy zachowaniu zalecanych środków ostrożności.
Zbigniew
Juroszek, prezes Atal
Mając
na celu troskę o bezpieczeństwo naszych klientów i pracowników wprowadziliśmy
zmiany związane z obsługą osób zainteresowanych zakupem mieszkania. Nasi
pracownicy oczywiście nadal są do dyspozycji w standardowych godzinach, jednak
zachęcamy klientów do kontaktu drogą telefoniczną lub mailową. Wychodząc
naprzeciw oczekiwaniom nabywców wprowadziliśmy także szereg ułatwień m.in.
spotkania z doradcą w formie wideorozmowy. Dynamiczny rozwój sytuacji może
jeszcze silniej wpływać na zachowania i oczekiwania klientów oraz przyczynić
się do dalszej digitalizacji procesu sprzedaży.
Małgorzata
Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W.
Construction Holding S.A.
Tryb
pracy w naszym przypadku nie uległ zasadniczej zmianie. Jesteśmy dostępni dla
klientów w każdej formie: drogą mailową, telefoniczną, czy przez aplikacje
wizualne oraz w biurach sprzedaży, gdzie obowiązują środki ostrożności.
Naturalnie, w trosce o bezpieczeństwo klientów i pracowników, zachęcamy do
spotkań i rozmów online poprzez videokonferencje za pośrednictwem aplikacji Skype
i interaktywnych spotkań na budowie. Handlowcy dysponują filmami z
przykładowych lokali w standardzie deweloperskim. Na życzenie klienta,
zaopatrzeni w kamerę, pokazują wnętrze budynku i plac budowy „na żywo”. Podczas
prezentacji klienci mogą prowadzić rozmowę, zadawać pytania, poznawać najlepsze
okazje z dziesiątek atrakcyjnych lokali w naszych inwestycjach: Bliska Wola
Tower na warszawskiej Woli, Jerozolimskie Invest w Warszawie, gdzie mamy
wykończone i wyposażone, gotowe do zamieszkania apartamenty, Willa Wiślana na
Tarchominie, Stacja Centrum w Pruszkowie, Osiedle Tysiąclecia w Katowicach oraz
Hanza Tower w Szczecinie. Ponadto jesteśmy aktywni w sieci, a uzupełnieniem
jest komunikacja poprzez sms, mailing i za pośrednictwem strony internetowej.
Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży w Lokum Deweloper
Dbając
bezpieczeństwo klientów i pracowników na początku marca podjęliśmy decyzję o
zamknięciu biur sprzedaży. Cały czas pozostajemy jednak aktywni. Nasi doradcy
pracują zdalnie, a komunikacja z klientami odbywa się drogą mailową i
telefoniczną. Możliwa jest także przez komunikatory internetowe. Rezerwacji
mieszkań również można dokonać on-line.
Monika
Perekitko, członek zarządu Matexi Polska
Przede
wszystkim bardzo mocno postawiliśmy na spotkania online, zarówno w procesach
administracyjnych, jak i kontaktach z nabywcami. Pracujemy z naszymi klientami
poprzez wirtualne biura sprzedaży, jednak w kluczowych kwestiach jesteśmy otwarci
także na spotkania indywidulne. Od 4 maja w związku z dużym zapotrzebowaniem
nabywców otworzyliśmy nasze biura sprzedaży także w wersji klasycznej z
zachowaniem procedur bezpieczeństwa i niezbędnych środków ochrony.
Edyta
Kołodziej, dyrektor sprzedaży i marketingu w Nickel Development
Wbrew
pozorom nie zmieniło się u nas tak wiele. Wcześniej stawialiśmy bardziej na
spotkania bezpośrednie, ale i nie stroniliśmy od videokonferencji. Teraz po
prostu robimy to częściej. Niezmiennie odbieramy telefony, po zapytaniach
mailowych oddzwaniamy i zapraszamy na spotkania. Wcześniej zapraszaliśmy w
pierwszej kolejności do biura sprzedaży, a teraz proponujemy spotkanie za
pośrednictwem platform wideokonferencji: Google Hangouts, Skype i Zoom.
Praktycznie wszystko, poza podpisaniem umów wymagających poświadczenia
notarialnego, możemy wykonywać z użyciem komunikacji na odległość, w tym
podpisywanie umów cywilnych, dzięki wdrożeniu platformy Autenti.
Od
wprowadzenia blokady mamy jednak świadomość, że zupełnie inne doświadczenia są
związane z prowadzeniem rozmów bezpośrednio, więc nie zrezygnowaliśmy z
możliwości osobistego spotkania w biurze sprzedaży. Wprowadziliśmy wszystkie
zalecane środki ostrożności. Dodaliśmy własne zasady bezpieczeństwa, ograniczyliśmy
liczbę pracowników obecnych w biurze do maksymalnie trzech osób. Dysponujemy
dużą salą konferencyjną, która pozwala zachować zalecany ponad dwumetrowy
odstęp między ludźmi, więc można bez obaw przeprowadzić spotkanie. Znajduje się
tam również urządzenie prezentujące cyfrową makietę, co również daje dodatkowe
możliwości, z których klienci faktycznie korzystają.
Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Bardzo
modnym słowem stało się ostatnio słowo „zdalny” jednak zdalna obsługa czy pewne
etapy sprzedaży były realizowane zdalnie już od dawna. W obecnych czasach,
nawet przed epidemią wielu klientów miało ograniczone możliwości czasowe, więc
te sprawy, które mogliśmy realizowaliśmy z pomocą maila czy telefonu. Sprzedaż
w naszej branży jest bardzo specyficzna i pewnych czynności nie da się wykonać
bez osobistego spotkania. Wymagają tego umowa u notariusza czy odbiór lokalu.
Janusz
Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Nasze
biura sprzedaży pracują normalnie w standardowych godzinach, przy zachowaniu
wszystkich niezbędnych środków ostrożności i bezpieczeństwa. Zapraszamy
klientów na spotkania po wcześniejszym umówieniu się z doradcą na konkretną
godzinę. Dodatkowo wprowadziliśmy możliwość spotkania on-line dla osób, które
wolą pozostać w domu. Wtedy nasz doradca zdalnie łączy się z klientem w celu
przeprowadzenia wideo-prezentacji. Poza tym klienci mają możliwość telefonicznego
kontaktu z nami oraz poprzez e-mail lub chat na stronie internetowej.
Karolina Guzik, menadżer ds.
sprzedaży w spółce mieszkaniowej Skanska
Większa część aktywności przeniosła się obecnie
do sieci. W związku z akcją #zostańwdomu nasi klienci więcej czasu niż
dotychczas spędzają online, odwiedzając nasze projekty wirtualnie. Naszym
zadaniem jest to ułatwić, dlatego dodaliśmy na naszą stronę internetową funkcjonalności
takie, jak wirtualne spacery po mieszkaniach, filmy prezentujące trwające
budowy i ich okolicę. Aktualnie spacer 360 można odbyć po wybranych lokalach na
osiedlach Park Skandynawia, Holm House i Jaśminowy Mokotów. Dodatkowo, ze
względu na to, że nasi handlowcy również chwilowo pracują zdalnie,
wprowadziliśmy możliwości dla wirtualnych prezentacji oferty, za pomocą
dostępnych aplikacji. Chcielibyśmy jednak podkreślić, że nie jest to dla nas
zupełna nowość, ponieważ jako nowoczesna spółka już od dawna wykorzystujemy
narzędzia umożliwiające telepracę. Rozszerzyliśmy jednak takie możliwości
również do kontaktów z klientami podczas sprzedaży mieszkań, zdalnym
podpisywaniu umów czy w procesie odbiorów lokali. Klientom taka forma
komunikacji nie jest obca, od dawna bowiem wybór mieszkania wstępnie odbywa się
w sieci.
W celu zachowania najwyższego standardu
bezpieczeństwa, wprowadziliśmy również możliwość podpisywania umów
rezerwacyjnych przez internet, za pośrednictwem platformy udostępnianej przez podmiot
zewnętrzny. Zapewne część już wprowadzonych rozwiązań online pozostanie z nami
na dłużej, jest to bowiem ułatwienie w procesie zakupu mieszkania.
Bogdan Borkowski, prezes zarządu Waryński S.A.
Grupa Holdingowa
Obecna sytuacja jest trudna dla wszystkich i dla
wszystkich nowa. Nasza firma wykorzystuje wszelkie dostępne i dogodne dla
klientów metody komunikacji. Zaktywizowaliśmy obszary online, mi.in wirtualny
spacer po mieszkaniach i wideokonferencje, co pozwala na przedstawienie oferty
w bezpieczny sposób bez wychodzenia z domu. Skupiliśmy się na przejrzystej
komunikacji wpływu pandemii na naszą działalność. Przede wszystkim podjęliśmy natychmiastowe działania,
które umożliwiły normalne
prowadzenie działalności firmy, a nie ograniczanie.
Wojciech Chotkowski, prezes zarządu Aria Development
Nasze
biura sprzedaży pozostają cały czas otwarte. Pracujemy przy zachowaniu pełnych
środków ostrożności, zgodnie z zaleceniami GIS. W trosce o bezpieczeństwo
uruchomiliśmy nowy kanał komunikacji w postaci spotkań online za pośrednictwem
aplikacji Skype. Zauważyliśmy jednak, że klienci wolą tradycyjne spotkania z
naszymi doradcami. Część osób zainteresowanych zakupem lokalu chce zobaczyć
inwestycję, jej otoczenie, mieszkanie pokazowe i spotkać się w biurze sprzedaży.
Niektórzy klienci odłożyli decyzję o zakupie na pewien czas w oczekiwaniu na
ustabilizowanie się sytuacji związanej z epidemią.
Cezary Grabowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Bouygues Immobilier
Polska
W
związku z obecnym trybem pracy umożliwiliśmy zakup mieszkania online oraz
umówienie wirtualnego spotkania z doradcą w formie wideokonferencji. Nasi
pracownicy niezmiennie pozostają do dyspozycji klientów, a na wszelkie
zapytania odpowiadają także telefonicznie i mailowo. Staramy się na bieżąco informować
klientów o działaniach związanych z konkretnymi projektami oraz o aktualnej
ofercie. Zachęciliśmy nabywców do pozostania w domu, ale wprowadziliśmy nowe
opcje kontaktu, utrzymaliśmy płynność obsługi i sprzedaży. Nieustannie
monitorujemy sytuację oraz zalecenia instytucji państwowych. Jeżeli będzie to
konieczne, wprowadzimy dodatkowe rozwiązania i udogodnienia.
Sebastian Barandziak, prezes zarządu
Dekpol Deweloper
Dostosowaliśmy się do preferowanej i
zalecanej przez wszystkich komunikacji zdalnej. W zakresie indywidualnych
spotkań wprowadziliśmy np. możliwość umówienia wideorozmowy. Wszelkich
informacji udzielamy także poprzez kontakt telefoniczny i mailowy. Dodatkowo, w biurze sprzedaży utrzymujemy
dyżury handlowców przy zachowaniu wszelkich środków bezpieczeństwa. Spotkania z
klientami organizujemy także na budowach, gdzie nie ma problemu w utrzymaniu
odpowiedniego dystansu. Większość materiałów dotyczących naszych inwestycji
dostępnych jest na naszej stronie internetowej. Zintensyfikowaliśmy również
reklamę online.
Autor: Dompress
piątek, 8 maja 2020
W jaki sposób deweloperzy sprzedają mieszkania
Jakie
formy sprzedaży mieszkań wprowadzili deweloperzy? W jaki sposób można zarezerwować
lokal i podpisać umowę przedwstępną? Czy firmy otwierają biura sprzedaży? Sondę
przeprowadził serwis nieruchomości Dompress.pl.
Mirosław Kujawski, członek zarządu Develia S.A.
Klienci
mają obecnie możliwość zdalnego podpisywania umów rezerwacyjnych. W przypadku
umów deweloperskich konieczna jest obecność notariusza. Podpisanie umowy jest
możliwe przy zachowaniu odpowiednich środków bezpieczeństwa. Nowością na rynku,
choć nie w przypadku naszej spółki, jest możliwość bezkosztowego rozwiązania
umowy deweloperskiej. Jest to odpowiedź na obawy klientów dotyczących zaciągania
zobowiązań w czasie pandemii. Kupując mieszkania z naszej oferty nic nie
ryzykują, a mogą jedynie zyskać. Nasze biura sprzedaży są otwarte, przy czym w
celu zapewnienia bezpieczeństwa pracowników i klientów wprowadzone zostały zmiany
w zakresie ich organizacji. Część naszego zespołu pracuje zdalnie.
Zbigniew
Juroszek, prezes Atal
Mając
na uwadze ograniczenia związane z pandemią postanowiliśmy udostępnić klientom
możliwość podpisania umów rezerwacyjnych drogą elektroniczną z wykorzystaniem
podpisu cyfrowego. Współpracujemy w tym zakresie z partnerem technologicznym,
który przeprowadza klienta przez procedurę poświadczenia podpisu cyfrowego. Wszystko
oczywiście odbywa się online.
Bezpieczeństwo naszych pracowników i klientów jest dla nas priorytetem.
Dlatego na bieżąco analizujemy sytuację, a ograniczenia związane z wizytą w
biurze sprzedaży będą obowiązywały do odwołania.
Małgorzata
Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W.
Construction Holding S.A.
Warunki rezerwacji w dobie Covid-19
utrzymane są na dotychczasowych zasadach. Umowę rezerwacyjną oraz
cywilno-prawną można podpisać korespondencyjnie. Za pośrednictwem poczty elektronicznej klient może
otrzymać informacje o stanie zaawansowania prac, skany oświadczeń dewelopera
oraz wszystkich dokumentów formalnych, takich jak: pozwolenia na budowę,
promesy, decyzje podziałowe działek, pełnomocnictwa, itd. Kancelarie notarialne
pracują normalnie, można więc podpisać umowę deweloperską. Nasze biura
stacjonarne również są do dyspozycji klientów. W ofercie mamy apartamenty
inwestycyjne i gotowe lokale w inwestycji Bliska Wola na warszawskiej Woli oraz
wykończone i wyposażone apartamenty Jerozolimskie Invest niedaleko lotniska
Chopina. Kupując je można podpisać umowę korespondencyjnie, bez wychodzenia z
domu. W biurach sprzedaży, w trosce o bezpieczeństwo klientów i naszych
pracowników, wprowadziliśmy nadzwyczajne środki ostrożności. Prosimy, aby
klienci odwiedzali nas maksymalnie z jedną osobą towarzyszącą. A zaraz po
wejściu do biura prosimy o umycie rąk. Podczas rozmowy używamy maseczek,
rękawiczek ochronnych i zachowujemy odpowiednią odległość. Biurka wyposażone są
w przezierne osłony. Bezpieczeństwo jest naszym najwyższym priorytetem.
Eryk
Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży w Lokum Deweloper
Wprowadziliśmy opcję
rezerwacji mieszkań on-line za pomocą korespondencji mailowej. Przy zachowaniu
środków ostrożności możliwe jest również zawarcie umowy deweloperskiej w
kancelarii notarialnej. Klienci nie muszą więc odwiedzać biur sprzedaży, żeby
zapoznać się z ofertą i podpisać umowę. Jednocześnie informujemy, że nasze
salony sprzedaży zostały właśnie ponownie otwarte.
Monika Perekitko, członek zarządu Matexi Polska
Mamy naprawdę dobrze
zorganizowaną pracę zdalną i w zasadzie całość procesu rezerwacyjnego oraz
obieg dokumentów możemy przeprowadzić zdalnie, także z użyciem podpisu
elektronicznego. Zdajemy sobie jednak sprawę iż zakup mieszkania to naprawdę
ważna decyzja, dlatego od 4 maja w związku z dużym zapotrzebowaniem nabywców
otworzyliśmy nasze biura sprzedaży także w wersji klasycznej, z zachowaniem
procedur bezpieczeństwa i niezbędnych środków ochrony.
Janusz
Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Klienci
mogą odwiedzać nasze biura sprzedaży po wcześniejszym umówieniu się z doradcą
na konkretną godzinę. Wstępnej rezerwacji mieszkania można dokonać
telefonicznie lub mailowo. Umowy rezerwacyjne podpisujemy natomiast w naszych
biurach lub w trybie zdalnym. Do podpisania umowy deweloperskiej zapraszamy
klientów do kancelarii notarialnej.
Edyta Kołodziej,
dyrektor sprzedaży i marketingu w Nickel Development
W
okresie epidemii wydłużyliśmy okres, na jaki obowiązuje umowa rezerwacji.
Teraz, w wybranych przypadkach dopuszczamy nawet dwumiesięczną rezerwację.
Umowę można zawrzeć zdalnie za pośrednictwem platformy Autenti, działającej
zgodnie z przepisami rozporządzenia eIDAS, regulującymi zasady działania
podpisów elektronicznych. To oznacza, że może mieć zastosowanie również do umów
przedwstępnych. Jeśli natomiast klienci preferują zawarcie takiej umowy w
formie aktu notarialnego również jesteśmy na to gotowi. Współpracujemy z
rejentami, których kancelarie dysponują odpowiednio dużymi salami konferencyjnymi,
by móc usiąść w nich z zachowaniem zalecanej odległości, które są wietrzone i
dezynfekowane po każdym spotkaniu.
Nasze
biuro sprzedaży było przez cały ten czas otwarte. Od samego początku epidemii od
poniedziałku do piątku dyżurują w nim sprzedawcy w godzinach 8:00-16:00.
Stosujemy się do zaleceń sanitarnych. Stworzyliśmy własne, rozbudowane zasady
bezpieczeństwa, a w biurze przebywają maksymalnie trzy osoby personelu. Nasi
pracownicy są osobiście dostępni dla klientów, którzy zechcą umówić się z nami
z odpowiednim wyprzedzeniem.
Wojciech Chotkowski, prezes zarządu Aria Development
Jeśli
chodzi o umowy rezerwacji to przedłużyliśmy okres ich obowiązywania z 14 do 30
dni. Zdajemy sobie sprawę, że klienci mogą mieć problemy z finansowaniem w
banku zakupu nieruchomości, dlatego chcieliśmy im dać więcej czasu na wszystkie
formalności. Ograniczyliśmy jedynie godziny otwarcia i liczbę osób
przebywających w biurach sprzedaży. W każdym z nich jest stale obecny jeden
konsultant, który może przedstawić ofertę, przygotować dokumenty i podpisać
umowę. Spotkania umawiamy na konkretne godziny, aby w biurze był tylko jeden klient.
Również w biurze zarządu i na realizowanych budowach, wprowadziliśmy niezbędne
środki bezpieczeństwa, zgodnie z instrukcjami GIS. Wszędzie mamy do dyspozycji
maseczki, środki dezynfekujące, rękawiczki jednorazowe. Dodatkowo, naszym
pracownikom udostępniliśmy bezpłatne testy na obecność COVID-19.
Umowy
przedwstępne podpisujemy bez zmian. Kancelaria notarialna, z którą
współpracujemy również wprowadziła bezpieczne rozwiązania. Prosimy klientów o
wcześniejsze, dokładne zapoznanie się z umową i zadawanie pytań jeszcze przed
aktem notarialnym, aby podpisywanie umowy poszło sprawniej.
Marek Bortnik, menadżer ds. prawnych w spółce mieszkaniowej Skanska
Z uwagi na wyjątkową sytuację epidemiologiczną
wprowadziliśmy możliwość podpisywania umów rezerwacyjnych przez internet za
pośrednictwem platformy udostępnianej przez podmiot zewnętrzny. Nowe
rozwiązanie wykorzystuje zalety podpisu elektronicznego, co oszczędza czas,
upraszcza formalności i ułatwia przeprowadzenie całego procesu. Podpisanie takiej
umowy online nie wymaga od klienta zakładania konta lub ponoszenia dodatkowych
opłat. Podpisane za jej pośrednictwem dokumenty są szyfrowane, a więc
bezpieczne oraz prawnie wiążące. Umowa rezerwacyjna gwarantuje klientowi
pierwszeństwo nabycia wybranego lokalu w okresie jej obowiązywania. Zapewne
część już wprowadzonych rozwiązań online pozostanie z nami na dłużej, jest to
bowiem duże ułatwienie w procesie zakupu mieszkania. Jednocześnie od 6 maja ponownie
otworzyliśmy nasze biura sprzedaży. W pierwszej kolejności te zlokalizowane na
warszawskich osiedlach: Jaśminowy Mokotów przy ul. Białego Dębu oraz Park
Skandynawia przy ul. Jana Nowaka Jeziorańskiego. Każde z nich jest przygotowane
na bezpieczne spotkania handlowców z osobami zainteresowanymi kupnem
mieszkania.
Bogdan Borkowski, prezes zarządu Waryński S.A.
Grupa Holdingowa
Aktualnie nie wprowadziliśmy znaczących zmian w
podpisywaniu umów rezerwacyjnych. Do każdego klienta dostosowujemy się
indywidualnie, gwarantując zabezpieczenie we wszelkie możliwe i dostępne środki
ochrony osobistej. Umowy przedwstępne/deweloperskie będą podpisywane od końca
czerwca. Naszą troską jest przede wszystkim bezpieczeństwo, zarówno klientów,
jak i naszych pracowników. Handlowcy od samego początku pracują zdalnie. Działania
marketingowe i sprzedażowe prowadzimy głównie w sieci, jak prezentacja zdjęć z
trwającej budowy, czy wirtualne spacery po mieszkaniach. Dzięki temu klient
może uzyskać wszystkie potrzebne informacje online.
Cezary Grabowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Bouygues Immobilier
Polska
Rezerwacji
mieszkania można dokonać zdalnie, a umowę rezerwacyjną podpisać za pomocą
specjalnej aplikacji. Jest również możliwość podpisania umowy przedwstępnej.
Dzięki temu proces wyboru i zakupu mieszkania przebiega sprawnie i płynnie. Od
4 maja otworzyliśmy ponownie nasze biura sprzedaży. Wyposażyliśmy biura w
środki ochrony osobistej, m.in. maseczki, środki dezynfekujące i osłony plexi. Spotkania
osobiste będą przebiegały z zachowaniem wszystkich niezbędnych środków
ostrożności. Na pierwszym miejscu stawiamy bowiem zdrowie i bezpieczeństwo
klientów i pracowników.
Sebastian Barandziak, prezes zarządu Dekpol Deweloper
Rezerwacji mieszkania dokonujemy
drogą elektroniczną z możliwością podpisania dokumentów w terminie późniejszym.
Wykorzystanie wideo rozmowy, wizyta na budowie, czy w biurze zapewnia klientom
możliwość uzyskania wszystkich informacji potrzebnych do podjęcia ostatecznej
decyzji w sprawie zakupu nieruchomości.
Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Działalność
naszych biur była ograniczona jedynie ze względu na znacznie mniejszą ilość
wizyt. Handlowcy pracowali z domu i w razie konieczności, jak podpisanie umowy
u notariusza czy przekazanie dokumentów, umawiali się z klientami. W przypadku mieszkań w budowie jedyną możliwą
formą umowy przedwstępnej jest umowa deweloperska, która musi być podpisana
osobiście przez strony u notariusza, jednak inne umowy mogą być podpisanie i
odesłane kurierem. Nie wymaga to specjalnych rozwiązań.
Autor: Dompress
czwartek, 30 kwietnia 2020
Czy będzie łatwiej o pozwolenia na budowę
Polski
Związek Firm Deweloperskich wystosował apel do samorządów i wojewodów o
wsparcie przedsiębiorców i branży nieruchomości oraz pomoc w utrzymaniu miejsc
pracy. Szczególnie istotne jest w tym przyspieszenie i uproszczenie procedur
administracyjnych oraz podjęcie działań ułatwiających inwestorom przygotowanie i
realizację projektów mieszkaniowych. Czy w związku z tym, deweloperzy spodziewają
się, że trudności z uzyskaniem niezbędnych do budowy dokumentów będą
rzeczywiście mniejsze niż dotychczas? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości
Dompress.pl.
Mirosław Kujawski, członek zarządu Develia S.A.
Trudno
wyrokować na ile apel PZFD wpłynie na proces wydawania decyzji przez urzędy.
Obecnie niemal każdy sektor gospodarki potrzebuje wsparcia, w szczególności
transport, turystyka, czy szeroko rozumiane usługi. Potrzeba zmian
legislacyjnych związanych z uproszczeniem procesu przygotowania i realizacji
inwestycji istniała już wcześniej. Na ten moment najważniejsze jest, aby urzędy
możliwie szybko wróciły do normalnej pracy i trybu wydawania decyzji na
obecnych warunkach, bo to stanowi największy problem.
Zbigniew
Juroszek, prezes Atal
Z
punktu widzenia firmy deweloperskiej, szczególnie w obecnej sytuacji, niezwykle
istotne jest utrzymanie płynności działania organów administracji oraz
digitalizacja procedur. Obecnie czas potrzebny na dopełnienie formalnych
kwestii, związanych z prowadzeniem inwestycji uległ wydłużeniu przez
ograniczenia wynikające z braku możliwość bezpośredniego kontaktu m.in. w urzędach,
w tym braku możliwości osobistego złożenia i odbioru dokumentów. Warto dodać,
że jeszcze na długo przed pojawieniem się zagrożenia koronawirusem czynnik
administracyjny był największym wyzwaniem dla podmiotów z sektora
deweloperskiego. Nieprzewidywalność procedur, związanych z wydawaniem zgód i
decyzji w urzędach, w tym pozwoleń na budowę czy użytkowanie, ma niekorzystny
wpływ na sektor nieruchomości i jest największą barierą, z jaką od lat mierzy
się branża. Niepewność w aspekcie administracyjnym bezpośrednio przekłada się
na poziom oferty oraz koszty prowadzenia inwestycji.
Sebastian Barandziak, prezes zarządu Dekpol Deweloper
Liczymy
na sprawną współpracę z administracją lokalną w zakresie uzyskiwania
niezbędnych dokumentów. Mamy jednak nadzieję na usprawnienie procesu
uzyskiwania decyzji i pozwoleń. To ważny punkt w realizacji całego procesu
inwestycyjnego. Załatwienie formalności budowlanych ułatwiają nowe przepisy
wchodzące w życie w ramach kolejnych wersji tarczy antykryzysowej, które m.in.
odwieszają bieg terminów umożliwiając tym samym ubieganie się o stosowne
pozwolenia. Przy staraniu się o pozwolenie na użytkowanie wystarczy proste
zawiadomienie nadzoru budowlanego. Brak sprzeciwu w odpowiednim czasie (tzw.
zgoda milcząca) oznacza zaakceptowanie wniosku. My ze swojej strony staramy się
przestrzegać wszystkich procedur i wymagań.
Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Niestety
nie spodziewamy się żadnych pozytywnych zmian. Przeciwnie, praca urzędów jest
ograniczona, a uzyskanie decyzji i zezwoleń trwa jeszcze dłużej. Tymczasem
tematem przewodnim nie jest niestety obecnie pomoc w usprawnieniu działalności
firm.
Edyta Kołodziej,
dyrektor sprzedaży i marketingu w Nickel Development
Pozyskiwanie
dokumentów niezbędnych w procedurach budowlanych to bolączka, z którą sektor
się mierzy już od dłuższego czasu, więc niezależnie od okoliczności działania
PZFD są bardzo słuszne. Być może aktualna sytuacja będzie nareszcie tym
argumentem przetargowym, który spowoduje pozytywną zmianę nastawienia po
stronie urzędów. Bardzo na to liczymy i popieramy działania PZFD.
Małgorzata
Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W.
Construction Holding S.A.
Przyspieszenie
i uproszczenie procedur administracyjnych niewątpliwie byłoby ogromnym
wsparciem dla naszej branży. Z badań realizowanych rokrocznie przez Polski
Związek Firm Deweloperskich wynika, że żadne z największych, polskich miast nie
może pochwalić się wydaniem wszystkich decyzji o warunkach zabudowy w ustawowym
terminie. Tak było przed epidemią, a teraz oczekiwanie na jakiekolwiek dokumenty
jeszcze bardziej się wydłużyło i dotyka to większość deweloperów. Nasza firma również
tego doświadcza w większości miast, w których przygotowujemy swoje inwestycje.
Wiele z nich mogliśmy uruchomić wiele miesięcy temu. Konieczność dodatkowych
uzgodnień, raportów środowiskowych, operatów, znacznie wydłuża cały proces.
Czasochłonne są także procedury uzyskania przyłączenia mediów. Na przykład w
Osiedlu Villa Campina pod Ożarowem Mazowieckim, gdzie stawiamy ekologiczne,
drewniane domy szeregowe z prefabrykatów, które prawie gotowe przyjeżdżają z
należącej do nas fabryki w Tłuszczu, a sama budowa zajmuje tylko kilka tygodni. Wykorzystując nową technologię, a
zarazem ekologiczny i energooszczędny materiał i łatwość stawiania domu,
niezależnie od warunków atmosferycznych, oszczędzamy na czasie budowy, jednak z
powodów proceduralnych nie jesteśmy w stanie w równym stopniu skrócić czasu
oczekiwania na możliwość zamieszkania.
Eryk
Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży w Lokum Deweloper
Branża
budowlana stanowi bardzo ważną część gospodarki i daje zatrudnienie wielu
pracownikom oraz podwykonawcom. Dlatego mamy nadzieję, że powrót do tzw.
normalności będzie wiązał się z usprawnieniem pracy urzędów, by możliwe było
jak najszybsze wydawanie decyzji niezbędnych dla sprawnego prowadzenia
inwestycji.
Janusz
Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest
Liczymy
na to, że działania PZFD przysłużą się całej, naszej branży i wszyscy
deweloperzy na tym skorzystają. Jak dotąd nie mieliśmy większych problemów z
uzyskiwaniem dokumentów niezbędnych do realizacji naszych budów.
Wojciech Chotkowski, prezes zarządu Aria Development
Niestety
w czasie epidemii działanie urzędów jest znacznie ograniczone. Sytuacja
nadzwyczajna, z którą mamy do czynienia, wpływa na mniejszą efektywność
działania administracji. Negocjujemy z urzędami, żeby jak najwięcej dokumentów
przekazywać drogą elektroniczną.
Autor: Dompress
piątek, 17 kwietnia 2020
Co, poza COVID19, wstrzymuje inwestycje mieszkaniowe
Na
rynek trafia ograniczona ilość nowych inwestycji, a oferta mieszkaniowa kurczy
się. Dlaczego firmy zmuszone są wstrzymywać debiuty kolejnych projektów? Na
jakie przeszkody we wprowadzaniu nowych inwestycji wskazują deweloperzy? Sondę
przeprowadził serwis nieruchomości Dompress.pl.
Mirosław Kujawski, członek zarządu Develia S.A.
Mimo
niesłabnącego zainteresowania ze strony kupujących deweloperzy mają problem z
uzupełnieniem oferty. Zmniejszona podaż nie jest efektem wstrzymywania oferty
przez deweloperów, ale zwyczajnie jej braku. Od kilku lat mamy problem z podażą
gruntów, co przekłada się wprost na mniejszą liczbę mieszkań. Do tego dochodzą
przeciągające się procedury związane z uzyskiwaniem uzgodnień i opóźnienia
decyzji o pozwoleniu na budowę. Ponadto w Warszawie czy Krakowie w 2019 roku
wydano ich mniej niż rok wcześniej.
Zbigniew
Juroszek, prezes Atal
Przede
wszystkim konieczne jest zwiększenie stabilności oraz przewidywalności
otoczenia prawnego i polityki gospodarczej. Polskie prawo powinno być nie tylko
bardziej przejrzyste i jednoznaczne, ale musi powstawać w racjonalny sposób, z
uwzględnieniem interesu wszystkich uczestników polskiej gospodarki. Z punktu
widzenia firmy deweloperskiej niezwykle istotne jest także zmniejszenie
biurokracji oraz uproszczenie procedur administracyjnych. To z pewnością
pozwoliłoby przyspieszyć proces inwestycyjny.
Małgorzata
Ostrowska, członek zarządu i dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W.
Construction Holding S.A.
Bariery
administracyjno-prawne czyli wydłużający się proces uzyskiwania pozwolenia na
budowę to największa przeszkoda we wprowadzaniu kolejnych projektów, która jak
wiemy dotyka wszystkich deweloperów. Z tego powodu klienci mają mniejszą ofertę.
W ubiegłym roku J.W. Construction właśnie z powodu czasochłonnych, dodatkowych
uzgodnień, nie wprowadził na rynek mieszkaniowy wielu atrakcyjnych inwestycji w
Warszawie, Gdańsku i Pruszkowie.
Teraz
dochodzi nowy czynnik niepewności, w postaci epidemii wirusa COVID-19. Nie
sposób przewidzieć, jaki ona będzie miała wpływ na naszą ofertę i ofertę całej
branży deweloperskiej. Jako stabilna firma, osiągająca przez lata ustabilizowane
przychody i dysponująca zasobnym bankiem ziemi jesteśmy przygotowani na różne
scenariusze i będziemy elastycznie reagować na nadchodzące wydarzenia.
Zuzanna Należyta, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic
Wprowadzanie
na rynek nowych projektów utrudnia wzrost kosztów budowy, który na początku
2019 roku osiągnął absurdalny poziom. Są też problemy z uzyskaniem decyzji i
pozwoleń niezbędnych do realizacji inwestycji. Trudności z dostępem do gruntów
nie wydają się aż takim problemem, ponieważ wiele firm od dawna ma pokaźne
banki ziemi.
Monika Perekitko, członek zarządu Matexi Polska
Aspekt
podażowy w największym stopniu ograniczają dwa czynniki: przedłużające się
znacznie postępowania administracyjne dla gruntów będących już w portfelu
deweloperów oraz trudna dostępność i wysokie ceny działek inwestycyjnych.
Marcin
Żurek, dyrektor ds. realizacji inwestycji w Nickel Development
Z
naszego punktu widzenia, największym kłopotem jest podaż gruntów. Niestety
najbardziej atrakcyjne działki budowlane w granicach miast są praktycznie na
wyczerpaniu. Te, które pozostały są trudne lub drogie. Ich aktualne rynkowe
ceny sprzedaży nie zapewniają więc odpowiedniej rentowności inwestycji. Biorąc
pod uwagę jeszcze ostatnie wzrosty kosztów wytworzenia, realizacja nowych inwestycji
jest znacznie większym wyzwaniem niż dotąd.
Należy
też zwrócić uwagę, że ogromna większość deweloperów korzysta z finansowania
zewnętrznego, a przy takich kosztach, z jakimi obecnie mamy do czynienia,
spełnienie wymagań banków co do parametrów budżetu inwestycji staje się
niezwykle trudne.
Wojciech Chotkowski, prezes zarządu Aria Development
Największymi
przeszkodami we wprowadzaniu nowych projektów są przeciągające się procedury
administracyjne, wysokie ceny oraz ograniczona podaż gruntów w dobrych,
miejskich lokalizacjach. Poza tym, ostatnio obserwujemy silny wzrost kosztów
budowy, będący efektem wyższych płac i kosztów materiałów. Występują też trudności
związane ze znalezieniem rzetelnych wykonawców. Nasza firma ma jednak doświadczonych
kierowników projektów oraz sprawdzonych podwykonawców i dostawców, z którymi
pracujemy od początku realizacji swoich pierwszych inwestycji.
Cezary
Grzebalski, dyrektor ds. rozwoju projektów w spółce mieszkaniowej Skanska
Obecnie
w Skanska zauważamy dwa główne ograniczenia, które przyczyniają się do
zmniejszenia liczby nowych inwestycji. Pierwszym jest obniżona dostępność
gruntów z uregulowaną infrastrukturą, a tym samym gotowych do rozpoczęcia realizacji
projektu. Drugim natomiast są wydłużające się procesy formalnoprawne, takie jak
pozwolenie na budowę, decyzje lokalizacyjne, podziały gruntu, czy dostęp do
drogi publicznej. Efektem takiej sytuacji może być przesunięcie rozpoczęcia
budowy inwestycji, a niekoniecznie jej całkowite wstrzymanie.
Krzysztof Jabłoński,
prezes spółki Iglica Nieruchomości
Faktycznie,
w czwartym kwartale 2019 roku na sześciu największych rynkach w Polsce łącznie
sprzedaż mieszkań przewyższyła nową podaż, więc dostępna oferta zmalała w
porównaniu z końcem roku 2018. Pod koniec ubiegłego roku na nabywców czekało
trochę ponad 50 tys. mieszkań, z czego lwia część, bo 92 proc. było w budowie.
We Wrocławiu, gdzie działamy, nowa podaż przewyższyła liczbę sprzedanych lokali
w ostatnim okresie 2019. Prowadzący tu działalność deweloperzy zanotowali w
czwartym kwartale minionego roku wzrost sprzedaży o 12,5 proc. oraz wzrost liczby
mieszkań wprowadzonych do sprzedaży o 39,5 proc. w porównaniu do analogicznego
okresu 2018 roku. W tym roku te wyniki mogą zahamować bariery, takie jak zmniejszająca
się podaż gruntów i wydłużony czas uzyskiwania pozwoleń na budowę kolejnych
etapów inwestycji będących w trakcie realizacji.
Joanna
Chojecka, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Robyg SA.
Rynek
mieszkaniowy w Polsce jest nadal w trendzie wzrostowym i szacujemy, że taka
tendencja utrzyma się w całym 2020 roku. W Polsce nadal brakuje około 2-3 mln
mieszkań. Oznacza to istotne zapotrzebowanie w perspektywie nawet 10-15 lat. Zauważalnym
trendem w 2020 roku będzie nadal popyt inwestycyjny i pojawianie się nowych
formatów w ofertach. Nasza firma także zaproponowała klientom ciekawą opcję
inwestycyjną - mikroapartamenty Modern Space, które umożliwiają m.in.
odliczenie VAT.
Autor:
Dompress.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)
